Kiedyś była taka polna droga prowadząca w prawo od traktu na Konopnicę wiodącego. Drogą tą można był dojść na Skrzętle, gdzie chodziłem tam bardzo często w letnie dni z moją Babcią, gdzie mieszkali jej znajomi o nazwiskach Przydacz i Dworaczyk. Ich gospodarstwa – domy, stodoły, obórki i jakieś inne pomieszczenia położone w lesie, który mnie wówczas wydawał się nieprzenikniony, tajemniczy i wyobrażałem sobie, że z niego wyskoczą wilki, bo już znałem treść bajki o „Czerwonym kapturku” opowiadanej mi przez Mamę. U tych znajomych Babci było wszystko inne, niż w naszej izdebce w domu Łacińskich. Ich domy były tak samo drewniane, ale większe, od tego, w którym mieszkaliśmy. Obszerne kuchnie i pokoje do nich przylegające były w obu domach Dworaczyków i Przydaczów niemal takie same. Okna duże wychodzące na podwórze z jednej strony i na las z drugiej. Latem na parapecie kuchennego okna Przydaczów stał zawsze talerz, a na nim leżał rozłożony czerwony muchomor posypany chyba proszkiem ze zgniecionej sacharyny, a jej  słodki smak przyciągał muchy, które niemal momentalnie zdychały.  A za oknem ten cudowny las…

Chciałem wszystko widzieć, wszędzie zajrzeć… I u jednych, i u drugich najbardziej ciekawiły mnie obory, w których trzymano jeszcze po dwie lub trzy krowy. Był również i pies uwiązany do budy niczym dom ogromnej na łańcuchu, i były kury grzebiące w ziemi porosłej skutkiem tego lichą trawą. Podczas, gdy Babcia ucinała sobie pogawędki ze swymi przyjaciółkami, ja wędrowałem sobie po sąsiadujących podwórkach i cały czas spoglądałem na ów las, do którego jednak zakazano mi wchodzić. Wtedy nie rozumiałem takiego zakazu, ale teraz wiem, że obawiano się, bym w tym gęstym lesie nie zabłądził.

A ja po prostu uciekałem na łono przyrody, bo nudziłem się w tym czasie, gdy Babcia ze swoimi przyjaciółkami rozmawiały na tematy, o których nie miałem pojęcia.

Z tych Skrzętli zawsze wracaliśmy do domu jeszcze przed zachodem słońca.  Zawsze od jednych i drugich Babcia dostawała kilka jajek, czasami osełkę masła, z czego się bardzo cieszyła. 

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
Our website is protected by DMC Firewall!