Nie wiem, kiedy na przykład rozpoczęły działania nowe władze, kiedy w Osjakowie rozpoczął działać handel, no, nie pamiętam tych faktów.

Pamiętam jednak, że mojej Mamie wielu mówiło, że jej mąż a mój ojciec niedługo wróci z wojny. Ona wciąż czekała i nie ścinała pięknego warkocza, bo chciała go zachować dla swego Stefana.

Ojciec z tej wojny nie wrócił nigdy... Nie wrócił również mój ojciec chrzestny – również osjakowski przedwojenny policjant  - Franciszek Fencynobel.

Po latach wielu dowiedziałem się, że obu zamordowano w sowieckim Twerze i obaj leżą w zbiorowych mogiłach w Miednoje.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd