Osjaków po tych działaniach wojennych chyba ostał się w całości. Nie przypominam sobie, by były jakieś większe zniszczenia poza kilkoma spalonymi domami. Rynek przed kościołem był jednak świadkiem chyba największej w Osjakowie potyczki Niemców z Rosjanami. Nie widziałem tego, ale na pewno w samym środku tego placu, obok studni, której dzisiaj już nie ma, zginęło kilku żołnierzy niemieckich. Ludzie opowiadali, że zwłoki ich leżały zamarznięte jeszcze kilka dni po wkroczeniu do Osjakowa czerwonoarmiejców. Nie wiem, co się z nimi stało, gdzie znaleźli swoją mogiłę...

Wiem natomiast, że życie Osjakowa nie od razu wróciło do normy. Czas jeszcze długo leczył rany po okupacji. A był to czas, kiedy każdy był zajęty sobą i porządkował swoje zwichrowane przez zawieruchę wojenną sprawy domowe, gospodarcze i osobiste w końcu.

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd