A tymczasem Babcia jeszcze, to na pewno, przed ostatnim czasu wojny Bożym Narodzeniem myślała o czasie przyszłej ucieczki przed zbliżającym się frontem. Już wszyscy mówili, że sowieci „stoją” za Wisłą, że Niemcy ponoszą klęskę za klęska. Powtarzano o tym bardzo głośno i nawet dzieciom, co wcześniej się nie zdarzało, nie zabraniano o tym mówić. Moja Babcia bardzo się bała sowietów i powtarzała, że to jest brutalna zgraja… Może miała rację…

Ostatnie czasu wojny i okupacji Boże Narodzenie było jeszcze bardziej biedne niż poprzednie, ale wszyscy cieszyli się bardzo, że to już, że to lada chwila... Ludzi opętała jakaś euforia w ten czas wyczekiwania na ucieczkę Niemców, którzy już w pierwszych dniach roku 1945 na przeciwnym brzegu Warty rozlokowali znaczne siły wojska, właśnie w tych okopach. W Osjakowie pojawiali się liczne grupy żołnierzy Wermachtu w jakichś dziwnych mundurach, płaszczach czy kurtkach,  szalikami jakimiś albo szmatami owiązani wokół szyi. I pamiętam, że wszyscy byli bardzo podenerwowani, jakby się gdzieś spieszyli, a sami nie wiedzieli gdzie…

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd