Żandarmi niemal każdego dnia chodzili w samo południe po domach i zaglądali do garnków, by stwierdzić, co się gotuje. Gdy znaleźli w garnku jakieś mięso, bili niemiłosiernie wszystkich, którzy znajdowali się w mieszkaniu. Taka historia zdarzyła się mieszkającej w sąsiedniej chałupie Pani Dederkowej, bardzo już leciwej wówczas kobiecie, która widocznie po kryjomu zabiła jedną kurę przez siebie hodowaną i chciała ugotować rosół . Właśnie ów Lorek wywlókł ją za siwe włosy na podwórko i niemiłosiernie skopał. Widziałem to, Widziałem zakrwawioną twarz tej kobiety, która leżała jeszcze jakiś czas na swoim podwórku.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd