A idąc jakby z powrotem ulicą Targową w stronę sklepu Bronka Łuczaka, tą stroną, na której był dom Kepińskiej, a w nim apteka, w niewielkim, ale z cegły murowanym domu mieszkali Nierychłowie, z których Mietek, wysoki blondyn, z całą pewnością współdziałał z ruchem podziemnym, podobnie jak jego brat, imienia nie pomnę, ojciec Tadeusza, również mego kolegi i przyjaciela jak Tadziu Pyszkowski. Dalej ze swą matką staruszką mieszkał Motorniuk - „badacz” mięsa, jak nazywano  jego „zawód” polegający na wyszukiwaniu w zabitym zwierzęciu strychniny. Oczywiście każde takie „badanie” musiało być zameldowane  w owym domu Różańskiech, w którym znajdował niemiecki Arbeitsamt. Stara Motorniukowa bardzo dbała o syna… Pamiętam ją i widzę w pamięci jej postać. Była niską, ale dość tęgą kobietą przygarbioną przez wiek i ciągle coś robiącą. I widzę ją, gdy w balii opartej o ścianę korytarza w małej ilości wody prała synowi koszule. Z tą wodą w Osjakowie, mimo bliskości rzeki, zawsze były kłopoty.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is a Joomla Security extension!