Zanim posterunek żandarmerii przeniesiono na plebanię, proboszcza osjakowskiego – księdza Emanuela Hadasia wywieziono do Dachau, gdzie został zamordowany. Zamknięto też wszystkie kościoły katolickie w powiecie, a pozostawiono tylko jeden kościół w Rudzie, w którym i tak nabożeństwa odprawiane były tylko co jakiś czas. Naturalnie, że sam kościół w Osjakowie  został całkowicie obrabowany przez Niemców, którzy podzielili między siebie całe bogate mienie świątyni. Bieliznę kościelną, szafy z zakrystii, naczynia liturgiczne, całe umeblowanie plebani i wiele innych sprzętów znalazło się w rękach okupantów.  Z wielkim wysiłkiem zdjęto dzwon kościelny, który wywieziono, by później przetopić go na metal służący do wyrobu armat czy innej broni. Rabunek kościelnych dzwonów dokonywany był nie tylko w całej okupowanej Polsce, ale i w innych krajach zajętych przez hitlerowców. Żałuję bardzo, że nie zapamiętałem wspomnień nazwiska osoby, która była świadkiem zdejmowania tego dzwonu z wysokiej wieży kościoła. Podczas tego opowiadania nie zdawałem sobie sprawy z wagi tej historii, ale pamiętam, że osoba mi to opowiadająca miała łzy w oczach, gdy wspominała tę tragiczną dla mieszkańców osady i katolików chwilę.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd