Płynął czas. Aby mieszkańcy naszego miasta byli świadomi socjalistycznej ideologii, dokonano radiofonizacji niektórych ulic. Radiowęzeł znajdował się na pierwszym piętrze gmachu, w którym rezydowała poczta. Przy pomocy sieci kablowej zawieszanej na słupach telegraficznych do bardzo licznych mieszkań przez głośniki zwane „kołchoźnikami”, płynęły wiadomości o tworzeniu świetlanej przyszłości, a znana wówczas komentatorka Polskiego Radia – Wanda Odolska – jak tylko mogła obrzydzała nam kapitalizm. Potężny, jeszcze poniemiecki megafon, umieszczony był pod oknem naszego radiowęzła.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.

Dzisiejszy plac Legionów wówczas prawie nie był zabudowany. Od strony zachodniej rozciągał się pusty wtedy teren, na którym postawiono zaraz po wojnie pomnik „wdzięczności”, a na jego cokole zatknięto czerwoną gwiazdę. Był to jedyny wtedy znaczący punkt całego placu. Jego okolice świeciły niemal pustką, wieczorem były ciemne, hulał po nich wiatr, szeroko rozlewały się kałuże po każdym deszczu.

Podobnie wyglądało od strony południowej, bo nie było tam żadnego budynku nawet przy wylocie dzisiejszej ulicy Narutowicza. Dosłownie puste i bardzo smutne przestrzenie. Trwał tylko gmach popijarski, w którym zorganizowano pocztę, z wejściem od ulicy Królewskiej. Mocno zniszczony był także budynek Krężlów, którzy niemal zaraz po wojnie założyli w nim bardzo skromną cukiernię i piekarenkę, za co władze okrzyknęły ich „kapitalistami”. Wolne place znajdowały się także od strony ulicy Barycz. Od jej północnej strony zachował się tylko jeden dom, w którym mieszkała później nauczycielka gry na pianinie, malutka staruszka, wielka kinomanka – Helena  Janiszewska. W tym domu miał też swój zakład fotograf o nazwisku  Obłąk.

Discuss this article in the forums (0 replies).

Wieluń, zniszczony wojną, powoli podnosił się z upadku. Z wielkim trudem remontowano uszkodzone budynki, porządkowano miasto. Zupełnie inaczej wyglądał wtedy obecny plac Legionów. Tam, gdzie dzisiaj jest siedziba poczty, stały baraki i zaraz za nimi rozciągał się plac z miejskim szaletem (drugi znajdował się w Parku im. Żwirki i Wigury). W barakach tych mieszkało najpierw kilka rodzin repatriantów z dawnego Związku Radzieckiego, między innymi rodzina Kozłowskich.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is a Joomla Security extension!