Siedziałem kilka godzin w trampkach, przepoconej koszuli i brudnych spodniach w ekskluzywnej sali Filharmonii Narodowej i słuchałem muzyki wykonywanej przez znakomita orkiestrę, co to po raz pierwszy z Zachodu przyjechała do Polski.

A Ździsiu, zatrzymując mnie na te kilka dni, miał swój cel...

Jako student po pierwszym roku polonistyki na KUL-u od początku czułem się niczym władca świata i wydawało mi się, że  wszystko, co mijałem do mnie należy, że w tej podróży jestem całkowicie wolnym człowiekiem i mogę jechać, gdzie tylko zechcę.

DMC Firewall is a Joomla Security extension!