Chciałbym bardzo, by właśnie tym młodym ludziom udawały się zawsze ich wakacje, by były długie i pełne przygód.

Dawniej w czas wakacji nie wyjeżdżało się pod namiot w góry czy nad morze, bo przede wszystkim namiotów takich nie było, choć morze, góry, jeziora już istniały. W pierwsze powojenne lata na czas letniej kanikuły jeździliśmy co najwyżej do Osjakowa. Przypominam sobie, że podróżowaliśmy tam przedpotopowym samochodem, co to miał zamontowany jakiś kocioł parowy drewnem podpalany, który dymił niesamowicie i wszystko śmierdziało na odległość.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
Our website is protected by DMC Firewall!