Najładniejsze gazetki w całej szkole zawsze robił Wojtek Siudmak, ba, on już wtedy był wielkim artystą. Bardzo uroczyście obchodzono też urodziny Józefa Stalina. Dla tego wielkiego ojca wszystkich ludzi robiliśmy przeróżne podarunki, które podobno później zbierano z całego kraju i pociągami wysyłano do Moskwy. Tak przynajmniej nam mówiono...

A ta arcypartyjna pani i jeszcze jeden taki sam arcypartyjny pan z ówczesnego Wydziału Oświaty, to nawet nagrody rozdawali za te nasze podarunki zrobione dla Stalina. Inni otrzymywali tylko stopnie z prac ręcznych. Mimo tej całej presji ideologicznej i propagandy socjalistycznej ogół nauczycieli tamtych lat pozostawał apolityczny.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is a Joomla Security extension!