1 grudnia 1981r. ( Wtorek).

Za oknem kilkanaście stopni mrozu. W mieszkaniach bardzo chłodno. Mamy mało węgla, a na jego kupno nie ma co liczyć. Nikt nie wie, kiedy przywiozą do „GEESU”. Podobno ludzie, by kupić choć trochę węgla, stoją w kolejkach już kilka dni i nocy.

Wstałem o pół do czwartej, by pójść na Kaliską i w długiej kolejce czekać kilka godzin przed spożywczym sklepem. Chciałem kupić choć pół paczki masła. Miałem na nie kartkę, ale wczoraj też stałem i nad ranem przyszedłem bez niczego.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd