Jakoś tak na początku października dziewięćdziesiątego siódmego roku byłem na wernisażu znanego w całym świecie malarza – Wojtka Siudmaka. Ten wielki artysta w swym powitalnym przemówieniu powiedział, że zawsze myślami powraca do atmosfery naszego miasta sprzed wielu lat. Opowiadał później i o tym, co między innymi wpłynęło na takie a nie inne postrzegania przez niego świata.

Były to między innymi zakodowane gdzieś w pamięci dawne targi i jarmarki, na które zjeżdżali się rolnicy z całej okolicy wozami drewnianymi i półkoszkami, niezapomniane chwile pielgrzymek na Jasną Górę w letni czas, tabory Cyganów jadące przez nasze miasto. Pamięta też te dawne ulice, po których jako chłopiec biegał jak my wszyscy w tamte lata. Taki Wojtek Siudmak – śmiało mogę powiedzieć – Obywatel Świata, na pewno niejeden raz gdzieś tam w Paryżach, Londynach czy Nowych Jorkach wspomina sobie swój dom i swoją ulicę. Teraz Go porwał świat daleki a jednak powraca myślami do tych dziecięcych lat i może tęskni jak wielu do utraconej młodości. Tamte lata nie były dla nas szczęśliwe, a jednak tęsknimy do nich bezustannie.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
Our website is protected by DMC Firewall!